Od czego zależą efekty w terapii, rozwoju osobistym czy duchowym

tapetus.pl_pomocna-dlon1

Kiedy zgłaszamy się do terapeuty?

Zwykle wtedy, gdy dzieje się coś niepokojącego w naszym życiu lub w pracy i z tego powodu cierpimy, mniej lub bardziej dotkliwie. I choć są różne metody służące temu, by uwolnić się od cierpienia, rozwijać się i zmieniać swoje życie na lepsze, to jednak znajduję pewne podobieństwa, jeśli chodzi o efekty, jakie możemy osiągnąć w tej pracy.

Od czego te efekty zależą?

Efekty na pewno zależą od kompetencji, doświadczenia i talentu terapeuty. Jednak, nikt nie zrobi niczego za nas. Dlatego decydujące znaczenie ma to, na ile jesteśmy zmotywowani do pracy nad sobą i przeprowadzania istotnych zmian, które poprawią jakość naszego życia i uwolnią nas od cierpienia. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że to nie stanie się od razu. I choć spektakularne rezultaty, na przykład po ustawieniu, zdarzają się, to gdy później nie zmieni się niczego w sobie i w życiu, to siła starych nawyków prawdopodobnie spowoduje, że problemy wrócą w poprzedniej albo innej formie.

Na trwałe efekty trzeba sobie zapracować. A to trwa i jest rozłożone w czasie. Decydując się na terapię czy rozwój osobisty w towarzystwie terapeuty, trzeba się liczyć z tym, że będą trudne chwile i nie wszystko będzie się od razu układało tak, jak sobie wymarzyliśmy. Przeciwnie, na początku bywa zwykle trudno, a nawet bardzo trudno. Ale z czasem zaczyna pojawiać się w nas nowa siła i nadzieja na lepszą przyszłość. To, o czym piszę dotyczy zwłaszcza większych kłopotów czy jakiegoś kryzysu, przez który właśnie przechodzimy. Gdy problemy nie są zbyt przytłaczające, wtedy proces terapii będzie przebiegał mniej dotkliwie. Ale nawet wtedy, będą pojawiały się chwile zwątpienia, rozczarowania i chęci zrezygnowania z dalszych spotkań. Opór w terapii jest czymś zupełnie naturalnym i chęć wycofania się z niej czy ucieczki, na pewno nie raz się pojawi.

Dlaczego pojawia się opór w terapii i pracy nad sobą?

Opór w terapii pojawia się dlatego, że w naszej psychice istnieją tak zwane mechanizmy obronne, które niestety nie zawsze działają na naszą korzyść. One bywają ślepe i podstępne, a ich władcą jest lęk, który najbardziej pragnie stabilizacji i wygody w życiu. On nie znosi żadnych zmian, dlatego wtedy, gdy one nadchodzą i nie są tymi, na które czekamy i na które się zgadzamy, zaczyna siać destrukcję w naszym wnętrzu lub w otoczeniu, w którym żyjemy. A ta, skrzętnie ukrywana na zewnątrz, bo przecież „nie wypada” się złościć czy smucić… pojawi się w relacji terapeutycznej i spowoduje trudności. Jeśli z pomocą terapeuty uda nam się przez nie przejść, wtedy wygramy, a nasze mechanizmy obronne nie będą musiały już tak zaciekle walczyć ze zmianami, które będą służyły naszemu szczęściu, zdrowiu i pomyślności w życiu.

Zarówno w terapii, rozwoju osobistym czy duchowym, liczy się nasza motywacja do pracy nad sobą, zaangażowanie w proces i wytrwanie w nim, pomimo przeszkód, które po drodze napotkamy. Rozwój osobisty to jest proces, który trwa przez całe życie i może stać się piękną przygodą, która wciąż będzie nas zaskakiwać czymś nowym i sprawiać, że nasze życie będzie ciekawe, a nawet pasjonujące. I choć różne kłopoty czy straty będą nas dotykać, to będziemy coraz bardziej świadomie sobie z nimi radzić. Ale, tak jak jest ze wszystkim, bez zaangażowania i wytrwałości, efekty nie spadną z nieba. Nad tym się pracuje i trzeba zdawać sobie z tego sprawę.

Podsumowując, chciałabym zachęcić osoby, które to czytają, by obserwowały siebie oraz swoje życie wnikliwie i reagowały na tak zwane sygnały do przebudzenia, nie czekając biernie aż problemy staną się zbyt trudne do uniesienia. Samo nic się z reguły nie zmienia i żadne cuda, bez wytrwałej pracy, w realnym życiu raczej się nie zdarzają.

Ten wpis umieszczono w kategorii Inspiracje i otagowano jako , , , , , , , , , .
  • Zapraszam na konsultacje, sesje terapeutyczne i ustawienia, również przez telefon lub online, za pomocą Skype'a. Szczegóły tutaj

  • MOJE KSIĄŻKI

  • Co słychać na Facebooku?